Kwestia obowiązku alimentacyjnego w polskim systemie prawnym od dziesięcioleci budzi liczne kontrowersje, stając się zarzewiem sporów doktrynalnych oraz przedmiotem skomplikowanych postępowań sądowych. Tradycyjne ujęcie alimentacji, oparte na więzach krwi i pokrewieństwie, w dobie dynamicznie zmieniających się struktur społecznych oraz ewolucji modelu rodziny, poddawane jest nowym wyzwaniom. Pytanie o alimenty od przyjaciela rodziny, choć na pierwszy rzut oka może wydawać się prowokacyjne lub pozbawione podstaw prawnych, dotyka w rzeczywistości głębokich problemów związanych z odpowiedzialnością za rozwój dziecka oraz ochroną jego interesów materialnych w sytuacjach, gdy formalne więzi rodzinne są niejasne lub nie istnieją. W polskim porządku prawnym fundamentem regulacji dotyczących alimentów jest Kodeks rodzinny i opiekuńczy, który precyzyjnie definiuje krąg osób zobowiązanych do świadczeń. Niemniej jednak, w praktyce życia codziennego zdarzają się sytuacje, w których osoby trzecie, niebędące biologicznymi rodzicami ani prawnymi opiekunami, angażują się w proces wychowawczy i finansowy na tyle intensywnie, że po ustaniu relacji pojawiają się roszczenia o kontynuację tego wsparcia. Niniejszy artykuł stanowi szczegółową analizę możliwości, barier oraz uwarunkowań prawnych dotyczących dochodzenia alimentów od osób niepozostających w formalnym związku z dzieckiem, ze szczególnym uwzględnieniem statusu przyjaciela rodziny oraz partnera matki.
Podstawy prawne obowiązku alimentacyjnego w polskim kodeksie rodzinnym
Zrozumienie problematyki alimentacji wymaga w pierwszej kolejności odniesienia się do przepisów zawartych w tytule trzecim Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Zgodnie z literą prawa, obowiązek alimentacyjny polega na dostarczaniu środków utrzymania, a w miarę potrzeby także środków wychowania, i obciąża on przede wszystkim krewnych w linii prostej oraz rodzeństwo. Jest to instytucja mająca na celu zapewnienie egzystencji osobom, które nie są w stanie samodzielnie zaspokoić swoich potrzeb, przy czym w przypadku dzieci obowiązek ten ma charakter szczególny i jest niezależny od tego, czy dziecko znajduje się w niedostatku. Ustawodawca założył, że rodzice są zobowiązani do utrzymywania dziecka, dopóki nie jest ono w stanie utrzymać się samodzielnie, chyba że dochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania. W tym kontekście pojęcie przyjaciela rodziny nie występuje jako kategoria prawna generująca bezpośredni obowiązek alimentacyjny. Prawo polskie opiera się na zasadzie solidarności rodzinnej, która limituje krąg zobowiązanych do osób połączonych więzami pokrewieństwa, powinowactwa lub wynikającymi z przysposobienia. Dlatego też, aby rozważać jakiekolwiek roszczenia wobec osoby postronnej, konieczne jest znalezienie łącznika prawnego, który zrównywałby taką osobę z członkiem rodziny w rozumieniu przepisów kodeksowych.
Krąg osób uprawnionych i zobowiązanych do świadczeń alimentacyjnych
Precyzyjne określenie kręgu osób, które mogą domagać się alimentów, oraz tych, które są do ich płacenia zobowiązane, stanowi klucz do analizy ewentualnych roszczeń wobec przyjaciela rodziny. Zgodnie z artykułem 128 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, obowiązek dostarczania środków utrzymania obciąża krewnych w linii prostej oraz rodzeństwo. Kolejność zobowiązania jest ściśle hierarchiczna: w pierwszej kolejności obciąża ono zstępnych, następnie wstępnych, a na końcu rodzeństwo. Jeżeli istnieje kilku krewnych w tym samym stopniu, obciąża ich obowiązek alimentacyjny w częściach odpowiadających ich możliwościom zarobkowym i majątkowym. Przyjaciel rodziny, jako osoba spoza tego kręgu, co do zasady nie może być adresatem roszczeń alimentacyjnych opartych na więzach pokrewieństwa. Sytuacja komplikuje się jednak w przypadkach, gdy ów przyjaciel pełni rolę ojca społecznego lub gdy jego relacja z matką dziecka przybiera formy zbliżone do pożycia małżeńskiego. Wówczas prawo przewiduje pewne specyficzne konstrukcje, takie jak obowiązek alimentacyjny między pasierbem a ojczymem lub macochą, jednak wymagają one istnienia sformalizowanego związku małżeńskiego, co w przypadku zwykłej przyjaźni nie ma miejsca.
Ustalenie ojcostwa a powstanie obowiązku utrzymania dziecka
Najczęstszym scenariuszem, w którym pojawia się temat alimentów od osoby postronnej, jest sytuacja, w której przyjaciel rodziny okazuje się być biologicznym ojcem dziecka. W polskim prawie ojcostwo może zostać ustalone na trzy sposoby: poprzez domniemanie pochodzenia dziecka od męża matki, przez uznanie ojcostwa oraz przez sądowe ustalenie ojcostwa. Jeżeli mężczyzna, który był postrzegany przez otoczenie jedynie jako bliski znajomy lub przyjaciel domu, w rzeczywistości jest biologicznym rodzicem, matka dziecka lub samo dziecko może wystąpić z powództwem o sądowe ustalenie ojcostwa. Wraz z ustaleniem pochodzenia dziecka sąd z urzędu lub na wniosek rozstrzyga o władzy rodzicielskiej oraz o obowiązku alimentacyjnym. W takim przypadku przyjaciel rodziny przestaje być w oczach prawa osobą obcą, a staje się rodzicem z pełnią konsekwencji prawnych, w tym z koniecznością regularnego łożenia na utrzymanie potomka. Warto zaznaczyć, że dopóki ojcostwo nie zostanie prawnie stwierdzone, nie można skutecznie egzekwować alimentów, co czyni proces ustalenia pochodzenia dziecka kluczowym etapem w drodze do uzyskania świadczeń.
Sytuacja prawna partnera matki w kontekście artykułu 144 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego
Artykuł 144 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego wprowadza jedną z nielicznych w polskim prawie możliwości dochodzenia alimentów od osoby, która nie jest biologicznym rodzicem dziecka. Przepis ten stanowi, że dziecko może żądać świadczeń alimentacyjnych od męża swojej matki, niebędącego jego ojcem, jeżeli przyczyniało się ono do wychowania i utrzymania dziecka, a żądanie to odpowiada zasadom współżycia społecznego. Ta sama zasada działa w drugą stronę – mąż matki może żądać alimentów od pasierba. Kluczowym ograniczeniem tego przepisu jest jednak wymóg istnienia małżeństwa. Przyjaciel rodziny, który pozostaje w nieformalnym związku z matką dziecka, czyli w konkubinacie, nie jest objęty hipotezą tego artykułu. Oznacza to, że nawet jeśli przyjaciel ten przez wiele lat wspólnie z matką wychowywał dziecko, traktował je jak własne i finansował jego potrzeby, to po rozstaniu z matką dziecko nie posiada bezpośredniego roszczenia o alimenty na podstawie artykułu 144. Jest to istotna luka prawna, która w doktrynie bywa krytykowana jako nieprzystająca do współczesnych realiów społecznych, w których związki partnerskie są coraz powszechniejsze.
Możliwość dochodzenia roszczeń od osób niebędących krewnymi
Poza ścisłym obowiązkiem alimentacyjnym wynikającym z Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, istnieją teoretyczne drogi dochodzenia roszczeń o charakterze majątkowym od osób trzecich, choć nie są one nazywane alimentami sensu stricto. W sytuacjach, gdy przyjaciel rodziny dobrowolnie podjął się utrzymywania dziecka i poprzez swoje obietnice lub działania wywołał u dziecka bądź jego opiekuna prawnego uzasadnione przekonanie o trwałości tego wsparcia, można rozważać powództwa oparte na przepisach Kodeksu cywilnego. Mogą to być roszczenia z tytułu nienależytego wykonania zobowiązania, jeśli istniała umowa (nawet ustna) dotycząca finansowania edukacji czy utrzymania, lub roszczenia oparte na zasadach współżycia społecznego w kontekście nadużycia prawa. Niemniej jednak, w polskiej praktyce orzeczniczej sądy niezwykle rzadko przychylają się do konstruowania obowiązku alimentacyjnego tam, gdzie ustawa go wyraźnie nie przewiduje. Autonomia woli jednostki oraz swoboda w dysponowaniu własnym majątkiem są wartościami chronionymi, a dobrowolna pomoc świadczona przez przyjaciela jest zazwyczaj traktowana jako darowizna, która może zostać przerwana w dowolnym momencie bez konsekwencji prawnych w postaci trwałej renty alimentacyjnej.
Zasada dobra dziecka jako determinanta rozstrzygnięć sądowych
W sprawach rodzinnych nadrzędną zasadą, którą kierują się sądy powszechne, jest dobro dziecka. Zasada ta, zakorzeniona zarówno w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, jak i w Konwencji o prawach dziecka, nakazuje organom państwowym takie interpretowanie przepisów, aby w maksymalnym stopniu zabezpieczyć interesy małoletniego. W kontekście alimentów od przyjaciela rodziny zasada ta bywa przywoływana w sytuacjach granicznych. Jeśli przyjaciel rodziny przez lata pełnił rolę jedynego opiekuna i żywiciela, nagłe zaprzestanie finansowania może drastycznie pogorszyć sytuację życiową dziecka. Sądy stają wówczas przed dylematem: czy sztywno trzymać się braku więzów krwi, czy też szukać rozwiązań pro-dziecięcych. Mimo to, zasada dobra dziecka nie może stanowić samoistnej podstawy do kreowania obowiązków tam, gdzie brak jest fundamentu ustawowego. Służy ona raczej do określania wysokości alimentów od osób już zobowiązanych lub do rozstrzygania o kontaktach, a nie do rozszerzania kręgu dłużników alimentacyjnych na osoby postronne, co mogłoby naruszać bezpieczeństwo prawne obywateli.
Domniemanie ojcostwa męża matki a rola przyjaciela rodziny
W polskim systemie prawnym obowiązuje silne domniemanie, że ojcem dziecka urodzonego w czasie trwania małżeństwa lub przed upływem trzystu dni od jego ustania jest mąż matki. Jest to konstrukcja mająca na celu stabilizację sytuacji prawnej dziecka i zapewnienie mu natychmiastowej opieki materialnej. Przyjaciel rodziny, który jest faktycznym ojcem biologicznym dziecka urodzonego w takim związku, znajduje się w skomplikowanej sytuacji prawnej. Dopóki domniemanie ojcostwa męża matki nie zostanie obalone w drodze powództwa o zaprzeczenie ojcostwa, to mąż matki jest zobowiązany do płacenia alimentów, nawet jeśli wie, że nie jest ojcem biologicznym. Przyjaciel rodziny nie może w tym czasie zostać pozwany o alimenty, gdyż prawnie ojciec dziecka już istnieje. Dopiero po skutecznym zaprzeczeniu ojcostwa przez męża, matkę lub prokuratora, otwiera się droga do ustalenia ojcostwa przyjaciela rodziny i obciążenia go obowiązkiem alimentacyjnym. Procedura ta jest ograniczona rygorystycznymi terminami zawitymi, co ma zapobiegać długotrwałej niepewności co do stanu cywilnego dziecka.
Powództwo o zaprzeczenie ojcostwa i jego wpływ na alimentację
Zaprzeczenie ojcostwa jest kluczowym instrumentem prawnym, który pośrednio wpływa na to, kto ostatecznie będzie płacił alimenty. Jeśli przyjaciel rodziny utrzymuje bliskie relacje z dzieckiem i jego matką, a mąż matki dowie się, że dziecko nie pochodzi od niego, może on wnieść pozew o zaprzeczenie ojcostwa. Skuteczne zakończenie takiego procesu powoduje, że wygasają wszelkie więzi prawne między mężem matki a dzieckiem, w tym obowiązek alimentacyjny ze skutkiem wstecznym od momentu urodzenia dziecka w zakresie relacji prawnych, choć kwoty już wypłacone i zużyte na bieżące potrzeby dziecka rzadko podlegają zwrotowi. W takiej próżni prawnej matka dziecka najczęściej kieruje swoje roszczenia właśnie ku przyjacielowi rodziny, żądając od niego uznania dziecka lub wytaczając powództwo o ustalenie ojcostwa. Warto zauważyć, że przyjaciel rodziny nie ma legitymacji procesowej do samodzielnego wniesienia pozwu o zaprzeczenie ojcostwa męża matki – może jedynie zawiadomić prokuratora o zaistniałej sytuacji, a to prokurator podejmuje decyzję, czy wytoczyć powództwo w interesie społecznym i dla dobra dziecka.
Odpowiedzialność odszkodowawcza zamiast alimentacyjnej w relacjach nieformalnych
W literaturze prawniczej rozważa się niekiedy koncepcję odpowiedzialności odszkodowawczej osób trzecich za naruszenie stabilizacji życiowej dziecka. Jeśli przyjaciel rodziny, nie będąc ojcem, świadomie wprowadza dziecko w błąd co do swojej roli w jego życiu, składa obietnice długofalowego wsparcia, a następnie bez uzasadnienia je przerywa, teoretycznie można by rozważać odpowiedzialność deliktową z artykułu 415 Kodeksu cywilnego. Wymagałoby to jednak udowodnienia winy, szkody oraz adekwatnego związku przyczynowego. Szkoda w takim przypadku musiałaby polegać na realnym uszczerbku majątkowym lub krzywdzie moralnej dziecka. Jest to ścieżka niezwykle trudna i rzadko spotykana w polskich sądach, które wolą trzymać się restrykcyjnej definicji alimentów. Niemniej jednak, w sprawach o ochronę dóbr osobistych dziecka, takich jak prawo do posiadania rodziny czy prawo do stabilnej opieki, można szukać pewnych form zadośćuczynienia od osób, które w sposób nieodpowiedzialny rozbudziły nadzieje małoletniego na stałą opiekę i wsparcie finansowe.
Wykorzystanie dowodów z badań genetycznych w procesie cywilnym
Współczesna medycyna sądowa dysponuje narzędziami, które niemal ze stuprocentową pewnością pozwalają zweryfikować pokrewieństwo między dwiema osobami. Badania DNA stały się standardem w sprawach o ustalenie ojcostwa i tym samym o alimenty od osób, które dotychczas funkcjonowały w życiu dziecka jako przyjaciele rodziny. Sąd może dopuścić dowód z badania DNA nawet przeciwko woli domniemanego ojca, choć nie może go siłą zmusić do pobrania materiału biologicznego. Jednakże, zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego, bezzasadna odmowa poddania się badaniom genetycznym przez przyjaciela rodziny, wobec którego wytoczono powództwo o ustalenie ojcostwa, może być przez sąd zinterpretowana na jego niekorzyść w ramach swobodnej oceny dowodów. W połączeniu z innymi dowodami, takimi jak zeznania świadków o bliskiej relacji z matką w okresie koncepcyjnym, odmowa badania DNA często prowadzi do wydania wyroku ustalającego ojcostwo i zasądzającego alimenty. Dzięki temu technologia staje się potężnym sojusznikiem w egzekwowaniu odpowiedzialności od osób, które próbują ukryć swoje biologiczne powiązania z dzieckiem.
Specyfika postępowań sądowych w sprawach o alimenty od osób trzecich
Postępowania sądowe, w których stroną pozwaną o alimenty jest osoba spoza ścisłego grona rodziny, charakteryzują się dużą dynamiką i często wysoką temperaturą emocjonalną. Sąd rodzinny ma obowiązek działać sprawnie, mając na uwadze bieżące potrzeby małoletniego. W sprawach o alimenty od przyjaciela rodziny, który zaprzecza swojemu ojcostwu, proces jest dwuetapowy. Najpierw konieczne jest przesądzenie o pochodzeniu dziecka, a dopiero w drugiej kolejności o wysokości świadczeń. Wysokość alimentów zależy od dwóch czynników: usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz możliwości zarobkowych i majątkowych zobowiązanego. Przyjaciel rodziny, który prowadzi wystawny tryb życia, musi liczyć się z tym, że jeśli zostanie uznany za ojca, jego obciążenia alimentacyjne będą adekwatne do jego statusu materialnego, tak aby zapewnić dziecku stopę życiową równą tej, jaką on sam reprezentuje. Sąd bada również, czy matka dziecka wykorzystuje wszystkie swoje możliwości zarobkowe, aby ciężar utrzymania dziecka był rozłożony sprawiedliwie, o ile oczywiście ojcostwo zostanie potwierdzone.
Etyczne i społeczne aspekty alimentacji w nowoczesnym społeczeństwie
Problem alimentów od przyjaciela rodziny wykracza poza ramy czysto prawne, wkraczając w sferę etyki i socjologii. W tradycyjnym modelu rodzina była instytucją zamkniętą, chronioną przez państwo i religię, gdzie role były jasno podzielone. Dzisiaj granice między przyjacielem, partnerem a ojcem ulegają zatarciu. Wiele osób decyduje się na życie w związkach nieformalnych, gdzie przyjaciel domu de facto pełni funkcję ojca przez wiele lat. Nagłe zerwanie takiej więzi i zaprzestanie finansowania dziecka budzi moralny sprzeciw, nawet jeśli prawo jest w tej kwestii bezsilne. Pojawia się pytanie, czy prawo powinno podążać za zmianami społecznymi i wprowadzić pojęcie rodzicielstwa psychologicznego, które niosłoby za sobą skutki finansowe. Z jednej strony chroniłoby to dzieci przed nagłą utratą środków do życia, z drugiej zaś mogłoby zniechęcać osoby postronne do angażowania się w pomoc samotnym matkom z obawy przed dożywotnim obciążeniem finansowym. Równowaga między ochroną dziecka a wolnością jednostki pozostaje jednym z najtrudniejszych wyzwań współczesnej legislacji rodzinnej.
Analiza orzecznictwa Sądu Najwyższego w sprawach o nietypowe alimenty
Sąd Najwyższy wielokrotnie pochylał się nad sprawami dotyczącymi rozszerzenia obowiązku alimentacyjnego na osoby niebędące rodzicami biologicznymi. W swoich orzeczeniach Sąd ten konsekwentnie podkreśla, że obowiązek alimentacyjny ma charakter wyjątkowy i nie może być domniemywany. W jednym z głośnych wyroków Sąd Najwyższy wskazał, że konkubent matki nie jest zobowiązany do alimentowania jej dzieci z poprzednich związków, nawet jeśli przez lata dobrowolnie to robił. Orzecznictwo to stoi na straży autonomii majątkowej i przewidywalności prawa. Jednocześnie Sąd Najwyższy dopuszcza możliwość zasądzenia alimentów od osoby, która uznała dziecko, wiedząc, że nie jest jego ojcem, a następnie próbowała to uznanie unieważnić. W takich przypadkach decydujące znaczenie ma termin na wytoczenie powództwa o unieważnienie uznania ojcostwa. Po jego upływie, nawet jeśli badania DNA wykluczą pokrewieństwo, osoba ta pozostaje prawnym ojcem i musi płacić alimenty. Pokazuje to, że w polskim prawie formalna deklaracja i terminy procesowe bywają ważniejsze niż prawda biologiczna, co ma służyć stabilności statusu prawnego dziecka.
Alimenty a konkubinat – granice solidarności partnerów
Konkubinat, mimo swojej powszechności, pozostaje w polskim prawie sferą w dużej mierze nieuregulowaną. Partnerzy żyjący bez ślubu nie mają wobec siebie obowiązków alimentacyjnych po rozstaniu, co odróżnia ich od małżonków, którzy w pewnych warunkach mogą żądać alimentów dla siebie. Ta sama zasada dotyczy dzieci partnera. Przyjaciel rodziny będący partnerem matki może wspierać finansowo jej dzieci z dobrej woli, ale prawo nie nakłada na niego takiego przymusu. Wyjątek stanowi wspomniany wcześniej artykuł 144 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, który dotyczy wyłącznie małżonków. W debacie publicznej regularnie pojawiają się postulaty zrównania praw i obowiązków małżonków oraz konkubentów, zwłaszcza w zakresie ochrony dzieci wychowywanych w takich związkach. Przeciwnicy takich zmian argumentują, że osoby wybierające konkubinat świadomie rezygnują z przywilejów i obciążeń małżeńskich, w tym z wzajemnej alimentacji i alimentacji pasierbów. Dla dziecka oznacza to jednak mniejsze bezpieczeństwo socjalne w porównaniu do dzieci pochodzących ze związków małżeńskich, co bywa postrzegane jako forma dyskryminacji.
Przesłanki wygaśnięcia lub ograniczenia obowiązku alimentacyjnego
Jeśli przyjaciel rodziny został ostatecznie uznany za ojca i zasądzono od niego alimenty, musi on pamiętać, że obowiązek ten nie jest bezterminowy ani niezmienny w czasie. Obowiązek alimentacyjny rodziców wobec dziecka wygasa w momencie, gdy dziecko jest w stanie utrzymać się samodzielnie. Nie ma tutaj sztywnej granicy wieku, takiej jak 18 czy 25 lat; kluczowe jest uzyskanie przez dziecko wykształcenia i zawodu pozwalającego na podjęcie pracy zarobkowej. Ponadto, zobowiązany może domagać się obniżenia alimentów lub ich uchylenia, jeśli zmieniły się stosunki, na przykład jego sytuacja finansowa uległa drastycznemu pogorszeniu lub potrzeby dziecka zmniejszyły się. Istnieje również pojęcie nadużycia prawa alimentacyjnego przez pełnoletnie dziecko, które np. uporczywie nie podejmuje starań o usamodzielnienie się lub postępuje wobec rodzica w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego. W takich rzadkich przypadkach sąd może zwolnić ojca z obowiązku dalszego płacenia, nawet jeśli dziecko nadal nie jest w pełni samodzielne.
Rola prokuratora i organizacji społecznych w ochronie praw dziecka
W sprawach, w których dochodzenie alimentów od faktycznego ojca (często ukrytego pod maską przyjaciela rodziny) jest utrudnione ze względu na przeszkody prawne lub opieszałość matki, istotną rolę może odegrać prokurator. Posiada on uprawnienie do wytoczenia powództwa o ustalenie ojcostwa i alimenty, jeśli wymaga tego ochrona praw dziecka lub interes społeczny. Prokurator może interweniować zwłaszcza wtedy, gdy terminy dla matki na zaprzeczenie ojcostwa męża już upłynęły, a istnieją wiarygodne dowody na to, że ojcem jest inna osoba. Również organizacje społeczne, których celem statutowym jest ochrona rodziny i dziecka, mogą brać udział w postępowaniach, wspierając stronę słabszą i dostarczając sądowi istotnych informacji. Taka instytucjonalna pomoc jest niezwykle ważna w sytuacjach, gdy relacje osobiste między stronami są tak skomplikowane, że uniemożliwiają racjonalne dochodzenie roszczeń. Dzięki zaangażowaniu organów państwowych, przyjaciel rodziny, który jest biologicznym ojcem, ma mniejsze szanse na uniknięcie odpowiedzialności finansowej za swoje potomstwo.
Podsumowując analizę dotyczącą alimentów od przyjaciela rodziny, należy stwierdzić, że w aktualnym stanie prawnym w Polsce roszczenia takie są możliwe do zrealizowania jedynie w ściśle określonych warunkach. Najważniejszym z nich jest wykazanie więzi biologicznej i przeprowadzenie procedury ustalenia ojcostwa. W pozostałych przypadkach, takich jak długoletnia pomoc finansowa ze strony partnera matki niebędącego mężem, prawo chroni dobrowolność takich świadczeń, nie pozwalając na ich przymusowe egzekwowanie po ustaniu relacji. Choć dla wielu osób system ten wydaje się nieadekwatny do skomplikowanej rzeczywistości społecznej, opiera się on na fundamentalnych zasadach pewności obrotu prawnego i pierwszeństwa więzów krwi w kreowaniu obowiązków rodzinnych. Każda sytuacja jest jednak indywidualna, a orzecznictwo sądów ewoluuje w stronę coraz silniejszej ochrony dobra dziecka, co może w przyszłości zaowocować nowymi interpretacjami istniejących przepisów lub zmianami legislacyjnymi zmierzającymi do uznania rodzicielstwa społecznego.